Historia szczepień: ospa prawdziwa

W dzisiejszych czasach zyskuje na popularności tzw. ruch antyszczepionkowy. Powołując się na szereg argumentów, które bardzo łatwo obalić, przeciwnicy szczepień opowiadają się za pełną swobodą wyboru w zakresie przyjmowania szczepionek. W tym miejscu – zamiast dyskusji z antyszczepionkowcami – przybliżymy na przykładzie tzw. czarnej ospy, jak wyglądał świat przed wynalezieniem szczepionek. Będzie to dobre porównanie obecnie przywoływanych przez ruch antyszczepionkowy argumentów z zagrożeniami, które rzeczywiście wystąpiły w czasach, gdy wirus ospy bez większych przeszkód kolonizował ludzkie ciała.

 

Ospa prawdziwa jako choroba śmiertelna

Niniejszy artykuł opisuje tzw. ospę prawdziwą zwaną również pod nazwą czarnej ospy. Tego rodzaju ospy nie można mylić z powszechną zwłaszcza u dzieci ospą wietrzną, która ma znacznie łagodniejszy przebieg.

WAŻNE

Ospa prawdziwa to choroba zakaźna i śmiertelna. Śmiertelność wśród nieszczepionych wynosi, w zależności od postaci choroby, od 30 (najczęściej) do nawet 98 % przypadków. Również wśród osób szczepionych występuje śmiertelność, która może sięgnąć kilku procent przypadków.

Tego rodzaju ospę wywołuje wirus ospy prawdziwej, a do zakażenia wystarczają nawet jego niewielkie ilości. Tym samym, w przypadku kontaktu z chorym, bardzo łatwo się zarazić, zwłaszcza że wirus przenosi się zarówno drogą kropelkową (np. poprzez kichnięcie czy też kontakt z miejską kanalizacją), jak i poprzez sam kontakt z ciałem zarażonego (np. poprzez dotknięcie jego dłoni). Co więcej, zarazić się można również po kontakcie z przedmiotami, z którymi chory miał do czynienia (np. z jego odzieżą, pościelą czy też poręczą, której dotykał).

Przykładowo, odnotowano przypadki, kiedy europejscy osadnicy prezentowali rdzennym Amerykanom koce, które miały kontakt z ciałami chorych na ospę. Celem tego działania było wywołanie niewielkim kosztem wśród obdarowanych epidemii, i zastąpienie zarażonej populacji na ich pierwotnej ziemi.

Atak wirusa przebiega w ten sposób, że początkowo przez okres od tygodnia do kilkunastu dni od zakażenia nie ma żadnych objawów. Jest to czas, w którym następuje namnażanie oraz umiejscawianie wirusa w tkankach chorego.

Po tym okresie występują pierwsze objawy, tj:

  • złe samopoczucie;
  • uczucie zmęczenia;
  • wysoka gorączka;
  • bóle pleców;
  • wymioty oraz dreszcze

Na tym etapie trudno jest jeszcze odróżnić ospę od innych popularnych chorób takich jak np. grypa.

Kolejny etap jest dużo bardziej charakterystyczny. Wówczas pojawia się bowiem wysypka o charakterze plamisto-grudkowym. Obejmuje ona twarz, szyję, przedramiona, kończyny górne i dolne, a także jamę ustną. Wysypka po kilku dniach przeradza się w krosty, które następnie wysychają i odpadają, pozostawiając po sobie głębokie blizny. Przyczyną śmierci jest szybkie namnażanie się wirusa, który atakuje wiele organów, powodując np. zapalenie mózgu czy też zatrzymanie akcji serca.

Ospa przed wynalezieniem szczepionki

Ospa występuje pod kilkoma postaciami (obok ospy prawdziwej znaną chorobą jest atakująca bydło krowianka). Jakkolwiek nie ma pewnej teorii co do początków zachorowań człowieka na ospę, z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć, że atakowała ona początkowo zwierzęta gospodarskie. W wyniku kontaktu z tymi zwierzętami wirus przechodził na człowieka, z czasem ewoluując.

Wraz z udomowieniem zwierząt wirus ospy ulegał mutacjom, wskutek których już jako wirus ospy prawdziwej zadomowił się w organizmie człowieka, wywołując epidemie. Ludzie wobec tych epidemii byli bezbronni. Każdy atak choroby powodował wysoką śmiertelność. Garstka ocalałych nabierała odporności na ospę i była w stanie nosić wirusa bez skutków śmiertelnych. Odporność taką ludzie przekazywali swoim potomkom, jednak co jakiś czas nadal wybuchały epidemie (każde następne pokolenie było bowiem coraz mniej odporne na wirusa ospy).

Zwierzęta gospodarskie były prawdopodobnie przyczyną innych nękających ludzi chorób, takich jak np. grypa czy też dżuma.

WAŻNE

Udomowienie zwierząt doprowadziło do tego, że populacje ich hodowców, częściowo uodpornione, na choroby zakaźne, doprowadzały do wybuchów epidemii wśród innych ludów, z którymi się stykały. Rezultatem takich spotkań była często biologiczna eksterminacja populacji, które pierwotnie nie zajmowały się hodowlą zwierząt gospodarskich.

Tym samym ospa i inne choroby zakaźne (takie jak dżuma czy grypa) najprawdopodobniej dopomogły przede wszystkim w:

  • zastąpieniu europejskich łowców-zbieraczy przez ludność rolniczą z Bliskiego Wschodu (reszta tej populacji została wchłonięta przez przybyszów);
  • zastąpieniu tej rolniczej ludności Europy przez pasterskie ludy indoeuropejskie (w północnej Europie zastąpione zostało od 70 do 90 % populacji);
  • eliminacji lub częściowemu zastąpieniu populacji obu Ameryk przez Europejczyków wskutek odkryć geograficznych (rdzenni Amerykanie nie byli odporni na przenoszone przez Europejczyków choroby, ponieważ nie mieli styczności ze zwierzętami gospodarskimi Starego Świata i nie nabyli odporności na choroby przez nie przenoszone).

Aby zrozumieć znaczenie tych wydarzeń, wyobraźmy sobie, że wirus ospy prawdziwej się zmutował, a w odległym zakątku świata istnieje ludzka populacja, której przedstawiciele są nosicielami tego wirusa. Przybywają oni do Polski, a po kilku dniach od ich przybycia Polacy zaczynają chorować. Nie ma szczepionek lub jest ich za mało, a służba zdrowia nie nadąża reagować. Wskutek epidemii umiera w krótkim czasie około 90% nieodpornej już populacji Polski (ok. 36 mln osób), ponieważ kolejne nieszczepione już na ospę prawdziwą pokolenia nie nabyły wystarczającej odporności. Ci, którzy pozostają przy życiu, nabywają odporność, którą mogą przekazać najbliższym pokoleniom.

WAŻNE

Odmowa profilaktycznego szczepienia rodzi ryzyko nawrotu chorób dawniej nękających ludzkość. Nawet potencjalna możliwość zaszczepienia już po wystąpieniu pierwszych objawów nie zawsze zapobiegnie epidemii, choćby z uwagi na fakt, że przy szybkim rozprzestrzenianiu się choroby służba zdrowia nie nadąży z zaszczepieniem wszystkich zarażonych.

Szczepionka na ospę

Co najmniej od XVI wieku w niektórych rejonach Azji (Chiny, Indie, Imperium Osmańskie) stosowano tzw. wariolizację, tj. metodę polegającą na pobraniu od osoby lekko chorej na ospę wydzieliny ropnej, a następnie przeniesieniu jej na osobę zdrową. Ta sprawdzona od wieków metoda zapobiegała śmiertelnym przypadkom ospy oraz związanemu z tą chorobą oszpeceniu ciała. Do jej wad można było zaliczyć fakt, że osoba, której podano wydzielinę zawierającą materiał zakaźny, mogła przez pewien czas zarażać innych ludzi.

Przełomowym momentem w walce człowieka z ospą prawdziwą było odkrycie dokonane przez Edwarda Jennera – brytyjskiego lekarza. Już podczas swojej praktyki lekarskiej młody Edward spostrzegł, że ludzie pracujący przy krowach nie chorują na ospę prawdziwą, co najwyżej zapadając na jej lekką odmianę, tzw. krowiankę. Co więcej, rolnicy przekazywali sobie z pokolenia na pokolenie wieść, że zachorowanie na krowiankę, która nie jest dla człowieka śmiertelna, zapewnia ochronę przed ospą prawdziwą.

W wyniku swoich obserwacji Jenner wpadł na pomysł opracowania szczepionki przeciw ospie prawdziwej, i wdrożył go w 1796 r. Pobrał on wówczas wirusa krowianki od zarażonej nią rolniczki, po czym wszczepił go 8-letniemu chłopcu. U chłopca pojawiły się łagodne objawy ospy, które ustąpiły po kilku dniach. Kiedy Jenner zaraził chłopca wirusem ospy prawdziwej, nie wystąpiły u niego żadne objawy. Można było uznać, że 8-latek został już wówczas uodporniony na tą najgroźniejszą odmianę ospy.

WAŻNE

Ówczesne szczepienie na ospę prawdziwą przebiegało w ten sposób, że danej osobie podawano wirus wywołujący krowiankę, tj. łagodną odmianę ospy. Szczepionkę dawkowano poprzez nacinanie skóry i wprowadzanie do organizmu wirusa. Ideą szczepień jest bowiem zawsze wprowadzenie do organizmu drobnoustrojów w różnych odmianach i postaci (osłabionej lub martwej) w celu wzmocnienia układu odpornościowego, który uczy się skuteczne reagować na wypadek wystąpienia kolejnych infekcji.

Z czasem szczepienia przeciw ospie prawdziwej stały się powszechne, co trwało do lat 70. XX wieku, kiedy to szczepień zaprzestano z uwagi na… brak stwierdzonych przypadków zachorowań.

Finalnie ospa prawdziwa została w 1980 r. uznana przez Światową Organizację Zdrowia za zwalczoną, co oznacza że nie odnotowano już wówczas żadnych przypadków zachorowań na tę odmianę ospy.

Przyszłość ospy i innych chorób zakaźnych

 Uznanie ospy prawdziwej za zwalczoną nie oznacza, że epidemia nie powróci w przyszłości wskutek zmutowania się wirusa lub jego wydostania się z któregokolwiek laboratorium. Co więcej, od 1980 r. nie prowadzi się już szczepień przeciw ospie, a istniejące zapasy szczepionek mogą nie być skuteczne wobec zmutowanych drobnoustrojów.

Należy również mieć na uwadze, że wirus ospy prawdziwej stanowi doskonałą broń biologiczną, zwłaszcza w sytuacji, w której większość ludzi jest nieodporna na tę chorobę (ponieważ szczepień zaprzestano).

Warto wiedzieć, że ospa prawdziwa odpowiada za śmierć setek milionów osób. W samej tylko Europie w XVIII wieku zmarło na nią około 60 mln ludzi. Fakty te nie są powszechnie znane ludziom tzw. pierwszego świata, którzy przywykli do życia w świecie wolnym od epidemii.

WAŻNE

Przypadek ospy pokazuje, że w dyskusji o szczepieniach część ludzi straciła dystans do rzeczywistości. Koncentrując się bowiem na indywidualnych przypadkach, w których zaobserwowano niepożądane skutki podania szczepionki, tracimy z oczu historyczne fakty, które potwierdzają, że brak szczepień wiąże się nawet ze zdziesiątkowaniem całych populacji.

Niezależnie od tego, czy i w jakiej postaci wróci ospa prawdziwa, istnieje nadal cała masa chorób, które mogą przyczynić się do powstania epidemii na skalę światową. Zaliczają się do nich choćby odra czy też gruźlica. Przeciw powyższym chorobom możemy nadal się szczepić, a zaniedbanie tej czynności może wywołać epidemię. W kolejnych artykułach przybliżymy, z czym się wiąże zaniedbanie szczepienia przeciw najgroźniejszym obecnie chorobom.