Bezdech senny – jak i na ile sposobów może nas zabić

Bezdech senny – jak i na ile sposobów może nas zabić

 

Chrapanie to powszechna dolegliwość, która przytrafia się nam lub naszym bliskim.

Szacuje się, że w Polsce u około 45% mężczyzn i  30 kobiet występuje chrapanie.

U około 10% chrapiących występuje bezdech senny.

Czyli ponad 1 mln osób w naszym kraju cierpi z powodu tej dolegliwości.

Z tej powszechności wynika zarazem fakt, że nauczyliśmy się żyć z chrapaniem i w miarę możliwości akceptować je u innych osób.

O bezdechach sennych mówimy wtedy, gdy następuje w czasie snu zatrzymanie oddychania na więcej niż 10 sekund.

Bezdech obok wywołanych nim nocnych cierpień, których dana osoba jest mniej lub bardziej świadoma, może prowadzić do nadciśnienia, chorób serca, udarów oraz zawałów.

Ponadto, bezdech może być groźnym w inny sposób, zarówno dla chrapiącego jak i przypadkowych osób. Powszechne są bowiem przypadki, kiedy osoby dotknięte bezdechem są niewyspane, przez co np. zasypiają za kierownicą samochodu, powodując bardzo groźne wypadki.

 

Czy chrapiący skazany jest na bezdech

Sama przypadłość, zwana chrapaniem, wynika z rozluźnienia mięśni języka i gardła, które następuje podczas snu. Wiotczejące mięśnie zawężają przestrzeń gardła. Idealna budowa naszego ciała umożliwia właściwy przepływ powietrza. Jednak taka idealna budowa górnych dróg oddechowych zdarza się rzadko. Wystarczą bowiem dodatkowe defekty w budowie anatomicznej jak krzywa przegroda nosa,  niedrożność nosa z wielu przyczyn, przerost podniebienia i języczka czy też zbyt duże migdałki, aby doszło do utrudnienia przepływu powietrza, i tym samym do chrapania. Jednocześnie, na chrapanie wpływ mieć może np.:

  • nadwaga z nadmiernym otłuszczeniem i przerostem tkanek w obrębie górnych dróg oddechowych
  • zażyty alkohol lub leki np. nasenne czy też palenie tytoniu
  • nadciśnienie lub schorzenia dróg oddechowych czy centralnego układu nerwowego

 

WAŻNE

Problem dotyczy zarówno dorosłych jak i małych dzieci.

Problemy z zaburzeniami prawidłowego oddychania u małych dzieci to temat do oddzielnego omówienia.

U dorosłych, chrapanie i bezdechy pogłębiają się w miarę upływu lat i przebytych chorób.

Nie każdy chrapiący cierpi na bezdech senny. Jednak każda osoba z bezdechem jest jednocześnie osobą chrapiącą. Zwróćmy zatem uwagę na nasze chrapanie oraz zachowanie podczas snu. W tym celu poprośmy o obserwację naszych bliskich. Można także bez trudu nagrać nocne odgłosy na dyktafonie w telefonie leżącym obok łóżka.

Jeżeli dojdzie już do bezdechu, wówczas chrapiący nie może prawidłowo oddychać podczas snu. W  związku z tym nasz mózg pozostaje w pewnych okresach snu pozbawiony na jakiś czas tlenu. Następuje również obniżenie zawartości tlenu we krwi. Nasz organizm sam się broni, toteż chrapiący często wybudza się ze snu, gwałtownie zaczerpując powietrza. Gdy zasypia, cała sytuacja się powtarza w mniejszych lub większych odstępach czasu.

Tym samym, bezdech senny:

  • sprawia, że męczymy się w nocy mniej lub bardziej świadomie (czasem zrzucając winę na bliżej nieokreślone koszmary senne);
  • powoduje, że organizm broniąc się przed niedotlenieniem mózgu uruchamia mechanizmy zwiększające poziom glukozy we krwi, co w efekcie wywołuje cukrzycę
  • wskutek regularnego niewysypiania się występuje  zmęczenie w ciągu dnia, spadek koncentracji, przysypianie w porze obiadowej i wcześnie wieczorami
  • powoduje też bóle głowy, spadek nastroju i wydolności fizycznej i psychicznej, często depresję
  • prowadzi z czasem do niewydolności serca, zaburzeń rytmu serca, zawałów i udarów mózgu
  • sprawia, że narażamy inne osoby nie mogące się wysypiać przez nasze chrapanie na podobne zagrożenia z najczęstszym skutkiem w postaci pogorszenia relacji rodzinnych i przenoszenia się bliskich do innej sypialni

Błędne koło

Jak wyżej wspomniano, osoby otyłe oraz wykazujące nadciśnienie są bardziej narażone na bezdech senny. Jednocześnie, osoby cierpiące na bezdech mogą się nabawić nadciśnienia właśnie wskutek wywołanego bezdechem regularnego niedotleniania organizmu. Dlatego też, z bezdechem związane jest swoiste błędne koło. Osoba zdrowa może wówczas nagle zacząć mieć problemy z nadciśnieniem, natomiast osoba, która te problemy już ma, może zacząć w późniejszym czasie cierpieć na bezdech. Tym samym, osoba, która niedawno mierzyła swoje ciśnienie, może nie wiedzieć o tym, że wskutek bezdechu ciśnienie to w dość szybkim czasie trwale jej się podwyższy. A od nadciśnienia droga do poważnych chorób jest już bliska. Podobnie jest np. z cukrzycą – może być ona zarówno skutkiem, jak i przyczyną bezdechu. Na określonym etapie nie ma możliwości ustalenia, co pojawiło się pierwsze. Jednakże możemy mieć wpływ na to, że zauważymy bezdech odpowiednio wcześnie.

Na co zatem zwrócić uwagę

Aby uniknąć problemów związanych z bezdechem, należy zadać sobie kilka pytań, a mianowicie:

  • czy się wysypiam?
  • czy inne osoby zwracają uwagę na to, że chrapię?
  • czy budzę się często w nocy z uczuciem nieprzyjemnego dławienia?
  • czy śni mi się, że nie mogę zaczerpnąć powietrza?
  • czy już mam problemy z: nadciśnieniem, sercem, cukrzycą lub czy leczę się na depresję?
  • czy często odczuwam stan przygnębienia?
  • czy często jestem zmęczona/y?
  • czy chcę zasnąć o nietypowych porach i w nietypowych miejscach?
  • czy po przebudzeniu czuję nadmierną suchość w ustach?
  • czy odczuwam zatykania nosa zwłaszcza w nocy?

 

WAŻNE

Na wszystkie powyższe problemy musimy również zwrócić uwagę, obserwując naszych bliskich. Czasem bardzo trudno będzie im bowiem powiązać bezdech senny z trapiącymi ich na co dzień dolegliwościami.

 

Podjęcie leczenia

Jeżeli mamy podejrzenie, że męczy nas bezdech senny, powinniśmy odwiedzić otolaryngologa. Lekarz przede wszystkim obejrzy nas pod kątem ewentualnych defektów (sprawdzi m.in. przegrodę nosową, wielkość migdałków oraz gardło), a także przeprowadzi szczegółowy wywiad.

 

WAŻNE

Wywiad lekarski ma na celu potwierdzenie, czy dotyka nas bezdech senny. Jednocześnie, od wskazanych objawów – ich stopnia i częstotliwości – zależy, jaką terapię zaleci lekarz.

Odpowiednia diagnoza często wymaga dodatkowo przeprowadzenia badań polisomnograficznych w czasie snu, lub tomografii komputerowej .

Samo leczenie może przebiegać wieloetapowo, przy czym jest ono uzależnione od przyczyn u indywidualnego pacjenta. W ramach leczenia pacjent może np.:

  • zostać skłoniony do zmiany przyzwyczajeń (np. odstawienia alkoholu, wprowadzenia innej diety, zmniejszenia masy ciała);
  • otrzymać preparaty ułatwiające oddychanie (np. preparaty zmniejszające rozluźnienie mięśni podczas snu);
  • być skierowanym na operację celem korekcji drożności dróg oddechowych ( np. operację przegrody nosa, przerośniętych małżowin nosowych, zbyt przerośniętego podniebienia miękkiego czy zapadającego się języka);
  • otrzymać zalecenie stosowania aparatu CPAP (jest to wyposażony w pompę powietrzną aparat zakładany na nos, utrzymujący podczas snu prawidłowy przepływ powietrza do organizmu);
  • otrzymać preparaty leczące alergie, leczenie stanów zapalnych błon śluzowych nosa czy zatok oraz migdałków;

Z uwagi na fakt, że bezdech senny może nam zaszkodzić na wiele sposobów, nie należy lekceważyć chrapania i innych dolegliwościach związanych ze snem (lub jego jakością). Odpowiednio wcześnie wykryty bezdech senny pozwala nam bowiem uniknąć wielu przykrych konsekwencji, w tym wieloletniego leczenia chorób nim wywołanych. Dlatego też warto skoncentrować się na chrapaniu, zebrać wszystkie fakty związane z naszym codziennym funkcjonowaniem oraz przedstawić je lekarzowi.